miasto do wynajecia150Ten tomik  to debiut poetycki aktorki. Kilka  wierszy posłużyło jako teksty piosenek. Ich klimat jest bardzo różnorodny - od lirycznej refleksji do pełnej humoru zabawy słowem.  Większość wierszy można przeczytać  na stronie


 

 


szesc minut150Bystre oko i wprawny sposób pisania pani Joanny Szczepkowskiej, sprawia, ze felietony pozostają w pamięci. Bohaterowie poszczególnych opowiesci są wybrani spośród nas, przecietnych obywateli. Autorka pisze o nich, w taki sposób, że wydają się wręcz zmyśleni. Tymczasem to otaczająca nas codzienność, ale nie każdy potrafi dojrzeć ją w taki sposób. Czytałam dwa razy i pewnie kiedys znów wrócę.
Autor: Joanna Szczepkowska
"Ludzie ulicy i inne owoce miłości" Joanny Szczepkowskiej to tomik poezji o nas samych, o normalnym życiu. Autorka wnikliwie obserwuje codzienne sytuacje, próbuje odgadnąć myśli, które nami kierują, zastanawia się nad sensem istnienia nie tylko ludzi, ale także wszystkiego, co nas otacza. "Kilka takich wydarzeń sfotografowało się we mnie bezpowrotnie, a wiersze o tym traktuję jak rodzaj terapii w obliczu bezradności" - mówi autorka.       Wydawnictwo: Nowy Świat

 


Ludzie ulicyLudzie ulicy Spotykam ich często - widzę przez chwilę. Po prostu mijam, umiem zapomnieć Te spotkania są za krótkie na felieton, więc zapisuję je w reportażowej formie wiersza. Nie mogę zapomnieć Wydarzenia wielkiego wymiaru, których ofiarami zostali ludzie. Nie zawsze przypadkiem, ale zawsze na koniec sam na sam ze swoim człowieczeństwem. Kilka takich wydarzeń sfotografowało się we mnie...

Bardzo osobisty tomik, przesiąknięty stylem i wizją świata Szczepkowskiej. Wiersze robią wrażenie, szczególnie część "Nie mogę zapomnieć" dotykająca problemu ukazywania wielkich tragedii i katastrof we współczesnym świecie. Prostota języka koresponduje z tematyką i wzmacnia wydźwięk poezji. Polecam fanom artystki! Warto przeczytać.
Joanna Szczepkowska swoje felietony pisze, rysuje i gra. PISZE piórem rasowego prozaika, świadomie bawiąc się językiem, komentuje, naśladuje, ironizuje RYSUJE jak wytrawny karykaturzysta, dzięki czemu w naszej pamięci pozostają: sąsiad z drugiego bloku, zgarbiona staruszka, listonosz, żebraczka, dozorca GRA z całym mistrzostwem swojego talentu: siebie w niebieskiej sukience, koleżankę szukającą pracy, miłośniczkę giełdy staroci "Sześć minut przed czasem" czyta się jak powieść w odcinkach i ogląda jak serial ze scenografią i bohaterami z dobrze znanego nam świata - na który autorka patrzy krytycznie, ale z pogodą i wyrozumiałością. Wnikliwa obserwacja naszej współczesności, galeria typów ludzkich, które spotykamy na ulicach, przystankach, klatkach schodowych, miniaturki ze scenami z naszego życia obyczajowego nakreślone z charakterystycznym dla Szczepkowskiej komediowo - satyrycznym zacięciem i z nutką nostalgii. Krótkie mini - opowiadania do poczytania w parku, tramwaju, przed zaśnięciem?
Książkę tą czyta się jak powieść w odcinkach i ogląda jak film ze scenografią i bohaterami z dobrze znanego świata - na który autorka patrzy krytycznie, ale z pogodą i wyrozumiałością.


wyprostoawac kolo150Joanna Szczepkowska proponuje nam tym razem rzecz wydawałoby się nieosiągalną JAK WYPROSTOWAĆ KOłO. Póki mogę będę opisywała nogę pająka, chusteczkę do nosa, paznokieć i szum kanalizacji. Będę pisała o drzazdze w nodze, o pękniętym schodku, o spinaczu i o łyżeczce do herbaty zapowiada pani Joanna.Te krótkie, błyskotliwe formy, powstają dzięki szczególnej uwadze, z jaką autorka patrzy na świat i ludzi, połączonej z ciepłem, dobrocią, tolerancją i niezwykłą wrażliwością. Jeśli dodać do tego jeszcze niezaprzeczalny talent literacki ? otrzymujemy zawarty w miniaturowych opowiadaniach obraz świata, jaki nieraz umyka nam, kiedy biegniemy przed siebie nie mając czasu się zatrzymać.Szczepkowska utrwala ten zapis chwili i zdaje się mówić: patrzcie, ile rzeczy przegapiliście!

 


 ikonę strzałki w gore niebieski25